Ruletka swoją popularnością przebiła chyba wszystkie gry hazardowe. No może w parze z pokerem królują na dywanach kasyn. Jednak to właśnie ruletka stanowi centralną część praktycznie każdej jaskini hazardu. Wokół ruletki skupionych jest zawsze wielu gapiów. Uczestnicy rozgrywki w napięciu oczekują, aż koło przestanie się toczyć, a kulka zatrzyma się na którymś z przedziałów. Czasem panuje tam niesamowita wrzawa, słychać głosy szczęśliwców i przekleństwa przegranych. Wiele osób czeka, aż któreś z miejsc przy stole do zakładów się zwolni, by teraz oni mogli spróbować i przekonać się czy to właśnie im się powiedzie.
Praktycznie od powstania ruletka nie zmieniła swojej formy. Francuski uczony, konstruując ją, nawet nie wyobrażał sobie, że stanie się przedmiotem dającym czasem tyle radości i narzędziem wspaniałej rozrywki. Miała tylko pomóc temu zacnemu matematykowi przy jego teoriach o rachunku prawdopodobieństwa. Stało się to w połowie siedemnastego wieku, a dwa wieki później ruletka była już sławna, dumnie znajdując miejsce w pierwszym na świecie kasynie w Monako. Przed tym wprowadzono jedną jedyną zmianę i umieszczona na tarczy ruletki dodatkowe pole z jednym zerem. W późniejszym czasie Amerykanie dodali do koła jeszcze przedział z dwoma zerami. Stąd można wyróżnić dziś dwa typy ruletki, europejską i amerykańską.
Gracze w grze mają dużo opcji na stawianie zakładów. W zależności od stawki i rodzaju obstawionych pól, dostają stosunkowo wyższe wygrane. Najmniej prawdopodobnym jest obstawienie jednej liczby. Wygrana wypłacana przez kasyno w stosunku 35:1, zapewne kusi niejednego chętnego. Najbardziej przewidywalnym zakładem jest postawienie na czerwone lub czarne, parzyste bądź nieparzyste, albo przedział liczb mieszczący się w 1-18 lub 19-36. Jeśli wygramy, dostaniemy wygraną w wysokości podwojonej naszej stawki. W każdym przypadku, jeśli wypadnie zero, gracz otrzymuje połowę swojego zakładu, chyba że na nie akurat postawił.